
Hi.
Ja na krótko :P
SESJA - System Eliminacji Studentów Jest Aktywny!
Hah.
Dzisiaj: kolokwium OPB [Ogólnotechniczne Podstawy Biotechnologii, albo jak kto woli - Obcy Pasażer Biotechnologii, bo przecież nie leży w dziedzinie moich zainteresowań budowa silnika, obieg Otto, Diesla, technika cieplna, maszynoznastwo czy tym podobne sprawy.]
Jutro, 10.30, 3.05/C13 - pogrom chemiczny. Ponoć kosmiczne kolokwium, które mało kto zalicza. Ale jest cień szansy - bufory nie wchodzą w zakres materiału na jutro. Prawa gazowe idzie ogarnąć, ale stechiometria ma być za 6 pktów ;/ omg. F1! Zła wieść: poprawka, na którą się szykowałam [29 I, również sobota, bo W3 musi wszystko mieć inaczej] obejmuje przeklęte bufory, haha.
Poniedziałek, 19.50. 125/C6 - uaktywnienie broni biologicznej. Przedmiot nader interesujący, ale moją grupę ma ponoć największa żyła. Co prawda, wykłady przegenialnie prowadzone, ale co z tego, skoro test na zaliczenie zdaje tylko co piąta osoba? :D Rok temu trzeba było mieć 70 dobrze / 100 pytań w ciągu 60 minut. w tym jest trochę lepiej, 18/30 żeby zaliczyć, a i czas 40 minut daje nadzieje... Zaraz mnie biologia wezwie do swojego świata oddychania komórkowego, przenoszenia elektronów, fotosyntez jasnociemnych i podobnych spraw...
Środa, 19 I. 13.00. 310/A2. Analiza. Wiadomo, granice [znaczy chyba asymptoty xD], pochodne [um, zmienność funkcji, styczne do wykresów, itp] no i całki, których jeszcze nie ogarniam :P Mam zamiar zaliczyć, żeby nie iść na egzamin ;D
Piątek, 21 I. 19.00. Nie wiem gdzie. Politechniczna Masakra Algebrą Liniową II. Kosmos do trzeciej potęgi, dosłownie ;p Geometria w R3, przestrzeń. Proste, płaszczyzny, punkty, wektory. A przy tym przepiękne macierze z Gaussem i liczby zespolone, coś urojonego dla psychicznych osób ;p To też miło będzie zaliczyć, żeby nie iść na egzamin.
22. I, sobota. Fizyka. 11.00. C13/nie wiem gdzie dokładnie. Zakress materiału olbrzymi, od zasad zachowania energii i pędu, przez grawitację, hydrodynamikę i statykę, ciśnienia, naprężenia, aż po elektrostatykę. Niby prawa te same, co w liceum je rozpatrywaliśmy. A zadania tak cholernie pokomplikowane, że się w głowie nie mieści ;/.
Potem 24 poprawka z bio, na ktorą się wybieram, 29 z chemii i z fizyki, ale tą może ominę jak będę miała szczęście. No i sesja prawidłowa, egzamin z fiz i chem, nie wiem kiedy, boję się patrzeć na harmonogram :D
Cóż. Więc krzyżyk na drogę, i zaczynamy.
Pzdr
Jowi.