Temat: "Don’t trust women..." - dnia 16 stycznia 2011 [niedziela], o 21:14


Skoro Jowi pochwaliła się swoimi kolokwiami, poprawkami i egzaminami to ja też. A co.

Piątkowe kolokwium z psychologii zaliczone na 4! Brawo. Dla Sebastiana, bo bez niego to bym tego nie napisała na 4 ;P
Jak na razie wszystko zdane, oprócz przedmiotów u pana Szymona. Taaak, czytanie i językoznawstwo. Cudownie. Z czytania zabrakło mi 0,50%, aby zaliczyć == Grr.

Najbliższy czas zajmą mi następująco:
17.01. - quiz z czasowników modalnych na gramatyce
18.01. - kolokwium z ZSJ'u i konwersacji
19.01. - test z fonetyki + muszę oddać nagranie ~~
21.01. - poprawa czytania, mhyhyhy
24.01. - kolokwium z gramatyki
26.01. - kolokwium z fonetyki (ustne i pisemne)

No i tak sobie myślałam, żeby językoznawstwo napisać 21.01., ale nie wiem, czy się wyrobię. Niby już wczoraj zaczęłam powtarzać, ale... no, nie wiem. A jeszcze jedną kartkówkę ze słówek muszę napisać... Omg.

A od 31.01. do 06.02. - SESJA.
Wcale się jej nie boję; o dziwo oO Mam tylko egzamin z historii, więc powinno pójść dobrze. Połowę materiału mam już opanowanego, więc wystarczy raz przeczytać każdego dnia i będzie cacy.
W każdym razie kartę egzaminacyjną mam dostać we wtorek. Mam nadzieję, że egzamin wypadnie w czwartek xD

Co poza tym? A nic. W sumie żyję sobie jakoś. Nadal bez mieszkania. Jestem tak masakrycznie zmęczona, że za każdym razem w pociągu padam na twarz xD" Przesypiam całą podróż i budzi mnie tylko "tu stacja Dzierżoniów Śląski", więc na czas wysiadam.
Oprócz tego to... właściwie nic się nie dzieje. Tylko studia, studia, studia. Nie mam nawet czasu, aby zacząć się uczyć koreańskiego - podręcznik leży gdzieś pod stertą notatek z psychologii, historii i językoznawstwa, oraz pod kserówkami z gramatyki. Bu.

I tak właściwie to chyba skończę ten wywód, bo nie napisałam o niczym sensownym i pewnie już niczego sensownego nie napiszę, a znając życie to mylog wciągnie mi notkę, bo tak to już z nim jest.

Btw. tracę zdolności pisarskie. Ot co.
Saruwatari


Temat: ..again, and again. - dnia 14 stycznia 2011 [piątek], o 21:40


Hi.
Ja na krótko :P
SESJA - System Eliminacji Studentów Jest Aktywny!
Hah.
Dzisiaj: kolokwium OPB [Ogólnotechniczne Podstawy Biotechnologii, albo jak kto woli - Obcy Pasażer Biotechnologii, bo przecież nie leży w dziedzinie moich zainteresowań budowa silnika, obieg Otto, Diesla, technika cieplna, maszynoznastwo czy tym podobne sprawy.]
Jutro, 10.30, 3.05/C13 - pogrom chemiczny. Ponoć kosmiczne kolokwium, które mało kto zalicza. Ale jest cień szansy - bufory nie wchodzą w zakres materiału na jutro. Prawa gazowe idzie ogarnąć, ale stechiometria ma być za 6 pktów ;/ omg. F1! Zła wieść: poprawka, na którą się szykowałam [29 I, również sobota, bo W3 musi wszystko mieć inaczej] obejmuje przeklęte bufory, haha.
Poniedziałek, 19.50. 125/C6 - uaktywnienie broni biologicznej. Przedmiot nader interesujący, ale moją grupę ma ponoć największa żyła. Co prawda, wykłady przegenialnie prowadzone, ale co z tego, skoro test na zaliczenie zdaje tylko co piąta osoba? :D Rok temu trzeba było mieć 70 dobrze / 100 pytań w ciągu 60 minut. w tym jest trochę lepiej, 18/30 żeby zaliczyć, a i czas 40 minut daje nadzieje... Zaraz mnie biologia wezwie do swojego świata oddychania komórkowego, przenoszenia elektronów, fotosyntez jasnociemnych i podobnych spraw...
Środa, 19 I. 13.00. 310/A2. Analiza. Wiadomo, granice [znaczy chyba asymptoty xD], pochodne [um, zmienność funkcji, styczne do wykresów, itp] no i całki, których jeszcze nie ogarniam :P Mam zamiar zaliczyć, żeby nie iść na egzamin ;D
Piątek, 21 I. 19.00. Nie wiem gdzie. Politechniczna Masakra Algebrą Liniową II. Kosmos do trzeciej potęgi, dosłownie ;p Geometria w R3, przestrzeń. Proste, płaszczyzny, punkty, wektory. A przy tym przepiękne macierze z Gaussem i liczby zespolone, coś urojonego dla psychicznych osób ;p To też miło będzie zaliczyć, żeby nie iść na egzamin.
22. I, sobota. Fizyka. 11.00. C13/nie wiem gdzie dokładnie. Zakress materiału olbrzymi, od zasad zachowania energii i pędu, przez grawitację, hydrodynamikę i statykę, ciśnienia, naprężenia, aż po elektrostatykę. Niby prawa te same, co w liceum je rozpatrywaliśmy. A zadania tak cholernie pokomplikowane, że się w głowie nie mieści ;/.
Potem 24 poprawka z bio, na ktorą się wybieram, 29 z chemii i z fizyki, ale tą może ominę jak będę miała szczęście. No i sesja prawidłowa, egzamin z fiz i chem, nie wiem kiedy, boję się patrzeć na harmonogram :D
Cóż. Więc krzyżyk na drogę, i zaczynamy.
Pzdr
Jowi.




Powrót




2010
maj (5)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (1)
grudzień (1)

2011
styczeń (2)
luty (1)
kwiecień (1)
maj (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2012
kwiecień (1)




Szablon wykonany przez
Saruwatari
Obrazek z google
Wszystkie prawa zastrzeżone! ©
Nie dotykaj, bo łapki obetnę ;>